Wróć do bloga
Bezpieczeństwo7 min czytania

Czy warto ryzykować życie dla swojego mienia? Ta historia daje jednoznaczną odpowiedź

KS
Detektyw Kamil SobkiewiczSecurand
Grafika artykułu: kobieta otwiera drzwi mieszkania, w środku stoi włamywacz w kominiarce z łomem

Jakiś czas temu jedna z moich klientek opowiedziała mi historię, która do dziś siedzi mi w głowie. To jedna z tych sytuacji, które pokazują, że podczas włamania najważniejsze nie jest to, co znajduje się w domu. Najważniejsze jest to, żeby wszyscy z niego wyszli żywi.

Jej ojciec przyjechał do niej w odwiedziny. Wracali razem do domu. Wszystko wyglądało zupełnie normalnie. Do chwili, gdy zorientowali się, że w środku są włamywacze.

Przestępcy chcieli uciec.

Ojciec kobiety postanowił im to uniemożliwić.

Jeden ze sprawców w panice chwycił pierwszy przedmiot, jaki miał pod ręką - metalowy tłuczek do orzechów.

Jedno uderzenie w głowę wystarczyło, aby całe życie tej rodziny zmieniło się bezpowrotnie.

Mężczyzna przeżył, ale już nigdy nie odzyskał pełnej sprawności. Do końca życia pozostał osobą z niepełnosprawnością.

To była cena za próbę obrony mienia.

To nie film. To fizjologia

W internecie łatwo znaleźć nagrania, na których ktoś błyskawicznie obezwładnia napastnika. W rzeczywistości takie sytuacje wyglądają zupełnie inaczej.

Gdy nagle stajesz twarzą w twarz z zagrożeniem, organizm uruchamia mechanizmy przetrwania.

  • Serce gwałtownie przyspiesza.
  • Oddech staje się krótki i płytki.
  • Pole widzenia zawęża się.
  • Precyzja ruchów spada.
  • Podejmowanie decyzji staje się znacznie trudniejsze.

Możesz mieć za sobą kurs samoobrony. Możesz trenować sporty walki. Możesz być przekonany, że w razie czego sobie poradzisz.

A później przychodzi prawdziwa sytuacja.

Nie ma sędziego. Nie ma scenariusza. Nie ma dubla.

Nie wiesz, czy sprawca jest sam. Nie wiesz, czy ma nóż, broń, śrubokręt albo inne niebezpieczne narzędzie. Nie wiesz, czy jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Jedno wiesz na pewno - człowiek przyparty do muru zrobi bardzo wiele, żeby uciec.

Takie sytuacje zdarzają się częściej, niż myślisz

Przez lata pracy w branży bezpieczeństwa spotkałem wiele przypadków, w których właściciele wracali do domu, mieszkania lub firmy i zastawali w środku włamywaczy.

To wcale nie jest rzadkie zjawisko.

W większości przypadków sprawcy nie planują atakować właściciela. Ich celem jest kradzież i ucieczka.

Problem pojawia się wtedy, gdy zostają zaskoczeni.

Wtedy zwykłe włamanie może w kilka sekund zamienić się w dramat.

Co zrobić, gdy zastaniesz włamywaczy?

  1. Nie wchodź do środka. Jeżeli drzwi są uchylone, zamek uszkodzony albo widzisz ślady włamania - zatrzymaj się.
  2. Odsuń się w bezpieczne miejsce. Najważniejsze jest Twoje życie i zdrowie oraz bezpieczeństwo osób, które są z Tobą.
  3. Wezwij pomoc. Jeżeli korzystasz z ochrony, uruchom alarm w aplikacji. Operator zobaczy lokalizację Twojego telefonu, zbierze informacje o sytuacji, pozostanie z Tobą w kontakcie i skieruje na miejsce odpowiednie siły. Jeżeli będzie to konieczne, wezwie również Policję.
  4. Nie próbuj zatrzymywać sprawców. To zadanie dla odpowiednio przygotowanych patroli interwencyjnych i Policji.
  5. Nie zacieraj śladów. Po zakończeniu interwencji pozwól Policji przeprowadzić oględziny miejsca zdarzenia.

Szybka reakcja naprawdę ma znaczenie

Przez lata pracy w ochronie wielokrotnie brałem udział w interwencjach po włamaniach. Niejednokrotnie sprawcy zdążyli opuścić miejsce zdarzenia, ale dzięki błyskawicznemu zgłoszeniu i sprawnej koordynacji byli ujmowani zaledwie kilka ulic dalej.

Sam uczestniczyłem w takich ujęciach. To doświadczenie nauczyło mnie jednego - pierwsze minuty po ujawnieniu włamania często decydują o tym, czy sprawcy zostaną zatrzymani.

Włamywacze zazwyczaj nie znikają natychmiast. Muszą oddalić się z miejsca zdarzenia, dotrzeć do samochodu albo znaleźć sposób na ucieczkę. To właśnie wtedy liczy się szybkie przekazanie informacji.

Jeżeli możesz zrobić to bez narażania własnego bezpieczeństwa, warto dyskretnie wykonać zdjęcie lub nagrać krótki film przedstawiający sprawców albo pojazd, którym się poruszają. Szczególnie cenne są numery rejestracyjne, kierunek ucieczki, liczba osób oraz charakterystyczne elementy wyglądu.

Jak najszybciej przekaż te informacje operatorowi ochrony. Mogą one znacząco zwiększyć szanse na skierowanie patrolu we właściwe miejsce, ujęcie sprawców i późniejsze przekazanie ich Policji.

Pamiętaj jednak o jednej zasadzie:

Nie ryzykuj dla zdjęcia. Jeżeli jego wykonanie wymaga zbliżenia się do sprawców lub może narazić Cię na niebezpieczeństwo, zrezygnuj. Żadne zdjęcie nie jest warte Twojego życia.

Życie jest więcej warte niż wszystko, co masz w domu

Rozumiem odruch.

Każdy z nas chce chronić swój dom, rodzinę i dorobek życia.

Ale żaden telewizor, sejf, komputer czy biżuteria nie są warte trwałego kalectwa ani życia.

  • Dom można wyremontować.
  • Mienie można odkupić.
  • Odszkodowanie można uzyskać.
  • Zdrowia często nie da się odzyskać.

Historia opowiedziana przez moją klientkę jest bolesnym przypomnieniem, że jedna decyzja podjęta w ciągu kilku sekund może zmienić całe życie.

KS

O autorze

Detektyw Kamil Sobkiewicz

Ochrona firm, kontrwywiad gospodarczy, audyty bezpieczeństwa, działania detektywistyczne i zabezpieczenie kryzysowe.

Ochrona osób i mienia

Wezwij pomoc, zamiast ryzykować

Przytrzymujesz przycisk alarmowy w telefonie, a Twoja lokalizacja trafia prosto do operatora Securand. Najbliższy patrol interwencyjny rusza do Ciebie.